Gdzie i jak trzymać przepisy? W jaki sposób je uporządkować?
U moich koleżanek sporo przepisów jest w książkach kucharskich, część ma postać zapisków na przypadkowych kartkach lub wyciętych z gazet karteluszek. Większość to jednak zakładki z linkami do przepisów znalezionych w internecie lub pliki na dysku w komputerze. Tyle różnych miejsc do przechowywania przepisów czasem oznacza, że tak naprawdę nie wiemy co mamy. Niektóre, naprawdę świetne przepisy, gdzieś się gubią i trafiamy na nie znowu przypadkowo po wielu miesiącach. Moja Mama miała na przepisy specjalny, grubaśny zeszyt, pełen zapisków odręcznych i wycinków z gazet, głównie chyba z "Kobiety i Życie". Jej brulion był tak wypchany przepisami, że przypominał wielką księgę. Mama wiedziała doskonale gdzie szukać wielu przepisów, ale często musiała też kartkować swój zeszyt strona po stronie. Jako dziecko uwielbiałam go przeglądać. Macie podobne wspomnienia?
Swoje przepisy trzymam w takim oto dużym segregatorze: